Polecamy

CIEKAWE FAŁSZERSTWO BANKNOTU 10 tys. mkp 1922 r.

.

Dzisiaj przedstawiamy Wam kolejną „perełkę” do kolekcji naszej wiedzy o banknotach. Tym razem kolega Paweł, kolokwialnie mówiąc: „wziął na tapetę”- banknot 10 000 mkp z 1922 r. Banknot pozostawał w obiegu od 16.09.1922 r. do 01.07.1924 r. Jak przeczytacie zresztą poniżej, jego kolejna analiza fałszerstwa banknotu obiegowego (należy podkreślić, że fałszerstwo dość trudne do wyłapania), może nas sporo nauczyć! Szczególnie zwróciłbym uwagę na różnorodność punktów odniesienia w analizie w/w banknotu.

 Zapraszamy więc do lektury!

Jakiś czas  temu wpadał mi w ręce banknot 10.000marek polskich z 11.03.1922 r. . Niby nic specjalnego, stan zbliżony do 1, ale od razu wydał mi się jakiś podejrzany. To co na pierwszy rzut oka rzuciło mi się - to różnica
w portrecie dziewczyny  na awersie, wzgl. innych egzemplarzy tego banknotu.

(zdj. poniżej).

1 mp 1922

Pomijając różnice w kolorystyce (to się zdarza), banknot cechuje  kompletny brak plastyczności czy głębi druku. Wstępnie złożyłem jego odmienność na karb niestaranności, co było często spotykane przy banknotach wydawanych przez Polską Krajową Kasę Pożyczkową. Początek inflacji, pośpiech, niestaranność, stary i zużyty  park maszynowy? itp. ale jako, że mamy do czynienia z serią pierwszą (A) i ta jako pierwsza powinna być wykonana starannie (jeszcze nie zużyte matryce) – pogłębiło to  moje podejrzenia. Doszedłem do wniosku, że mamy do czynienia z dość dobrym fałszerstwem z epoki.

Dalsza bardziej szczegółowa analiza to wykaże.

ZNAK WODNY – (zdj. poniżej).

2

Na pierwszy rzut oka znak wodny jest identyczny, typ.nr 6 (regularna plecionka z pasków).

Jednak po głębszych "oględzinach banknotu" widać różnicę, znak wodny w egz. fałszywym jest wyraźnie bledszy, mniej widoczny, rozmyty. Widać fałszerz dysponował papierem ze znakiem wodnym. Być może jakieś emisje lokalne, notgeldy, ew. banknoty innego kraju używały wówczas papieru z tym samym  znakiem wodnym i stąd dostęp do niego?. Raczej nie podejrzewam specjalnej produkcji papieru - pod fałszerstwo (jest to dość kosztowny i trudny technologicznie proces), choć być może z uwagi na ew. przewidywane duże zyski na jakie liczył fałszerz -  nie należałoby tego wykluczyć?.

RÓŻNICE W DRUKU (zdj. poniżej).

3

Po dokładnym przyjrzeniu się, widoczna jest duża niestaranność druku w przyp. fałszerstwa, choćby po stronie rewersu. Nominał 10.000 w giloszy po lewej stronie jest znacznie bledszy od tego po stronie prawej.

Podobnie jest z tekstem klauzuli prawnej umieszczonej na rewersie (zdj. poniżej).

4

Czcionka jest rozmyta, wyraźnie grubsza, druk niestaranny.

Największą różnice w druku mamy jednak w przypadku orła (str. Rv.) (zdj. poniżej).

5

Różnice są mocno widoczne, orzeł w przyp. fałszerstwa jest  kompletnie nie plastyczny, bez głębi, płaski
i wyraźnie nie współgrający z tłem, choćby na łapach - mamy tło nachodzące.

Następną dość istotną cechą odróżniającą fałszerstwo od oryginału, jest brak poddruku po stronie awersu
-w postaci orłów i nominału 10.000, proszę zwrócić uwagę na (zdj. poniżej).

6

W przypadku rewersu wprawdzie jest poddruk w postaci orłów i nominału 10.000, ale rozmyty, wyraźnie różniący się zarówno w kolorystyce jak i wielkości (zdj. poniżej).

7

Na powyższym zdjęciu widać zresztą jeszcze jedną charakterystyczną cechę dla niestarannego wykonania fałszerstwa, proszę zwrócić uwagę na prawy margines banknotu fałszywego – jest tam pasek 4mm biegnący wzdłuż marginesu bez nadruku (czysty)

NUMERATOR (zdj. poniżej).

8

Tu też różnice są widoczne,  również niestaranny druk  i  litera serii A - koślawa , chuda, nie pasująca, wprawdzie nie zamieściłem fotki porównawczej innego oryginalnego banknotu serii A, jednak proszę wierzyć mi na słowo, litera serii A w banknocie oryginalnym jest zdecydowanie inna, mniejsza, wyraźna, prosta, o tłustszym druku.

Podsumowując – mamy tu do czynienia z fałszerstwem dość dobrym (znak wodny – ten sam typ) i nie tak łatwym do rozpoznania na pierwszy rzut oka, widać fałszerz zadał sobie ogrom trudu, niestety nie przewidział jednego – galopującej hiperinflacji, na dzień wprowadzenia do obiegu 16.09.1922 r. nominał ten wydawał się najwyższym
z możliwych, niestety rok później w obiegu już jest nominał 10x wyższy, a za następnych kilka miesięcy 100x większy.

Z tej to chyba przyczyny, banknoty te (fałszerstwa) doczekały w kolekcjach do dnia dzisiejszego w całkiem niezłych stanach zachowania.

Pozdrawiam serdecznie

Paweł Pawłowski [pawpaw]

ZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapiszZapisz

Nowe zasady dotyczące ciasteczek (cookies). Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasz serwis lepiej spełniał Wasze oczekiwania. W razie potrzeby można zablokować ciasteczka w przeglądarce jak to zrobić tutaj.

Akceptuję zapisywanie ciasteczek (cookie) dla tej strony:

EU Cookie Directive Module Information